niedziela, 30 listopada 2014

Wojcieszyce - Voigtsdorf

Nasz blog, jak wskazuje nazwa, zajmuje się opuszczonymi kościołami, które są niszczejącymi symbolami dawnych czasów i mieszkańców, którzy niegdyś zamieszkiwali Dolny Śląsk.
Postanowiliśmy jednak zamieścić ten artykuł, by pokazać, że czasem opuszczone kościoły stają się znowu komuś przydatne. I choć w latach 50-tych zdarzało się, że były używane jako magazyny czy spichlerze, to ta forma użytkowania najczęściej kończyła się jeszcze większą dewastacją tych obiektów. Kościół w Wojcieszycach został uratowany i będzie pełnił bardziej szczytną funkcję niż magazyn.

W powiecie jeleniogórskim nad rzeką Wojcieszką leży malownicza wieś Wojcieszyce. Pierwsza wzmianka o tej wsi pojawiła się w 1305 roku. Dzięki dokumentacji, która się zachowała, znane są wszystkie nazwy wsi jakie od roku 1305 obowiązywały aż do czasów obecnych: 


1305 – Woyczczdorf 
1371 – Foytsdorf 
1404 – Voigtsdorf 
1665 – Fuchsdorf 
1687 – Vogisdorff 
1726 – Viotsdorff 
1765 – Vogtsdorf 
1786 – Voigtsdorf 
1945 – Ptaszyn 
1946 - Wojcieszyce


W XVI wieku większość mieszkańców wsi (jak i jej okolic) przeszła na wyznanie protestanckie przejmując katolicki dom modlitwy użytkując go do 1654 roku. W roku 1742 wybudowano szkołę ewangelicką oraz wzniesiono drewniany kościół. Decyzję o przebudowie i wzniesieniu w  tym samym miejscu murowanego kościoła podjęto w 1755 roku. 

W roku 1765 w Wojcieszycach mieszkało: 
~ 30 kmieci, 
~ 158 chałupników, 
~ 23 zagrodników,
~ 31 rzemieślników. 

W roku 1786 w Wojcieszycach mieszkało:
~ 26 kmieci,
~ 101 zagrodników,
~ 85 chałupników.
W tym też roku we wsi były dwa kościoły (katolicki i ewangelicki), folwark, szkoła ewangelicka, plebania oraz młyn wodny. W roku 1799 kościół został poddany gruntownemu remontowi. Niektóre źródła podają iż został on w tym roku zbudowany od nowa.Kościół został opuszczony po 1945 roku, jednak przed całkowita ruiną uchronił go remont zabezpieczający, który przeprowadzono w latach 1972-1973.  

Jednak ciekawa historia tego kościoła rozpoczyna się dopiero teraz, w XXI wieku. Otóż kilka lat temu Pani Zofia Świątek, mieszkanka Kromnowa w gminie Stara Kamienica (sekretarz tej gminy), postawiła sobie za cel uratowanie ostatnich dwóch kościołów ewangelickich w jej gminie. Dzięki jej uporowi i determinacji, po długich latach próśb i pisania listów udało się uzyskać zgodę oraz odpowiednie środki pieniężne na potrzebne konserwacje. W kościele w Kromnowie remont już dobiegł końca (położono dach, wstawiono okna, naprawiono podłogi, empory, elewację oraz instalację) a w kościele w Wojcieszycach prace dopiero się zaczynają. Na chwilę obecną odnowiony jest już dach oraz elewacja zewnętrzna, trwają prace stolarskie. W wyremontowanym już kościele w Kromnowie powstanie galeria, a w Wojcieszycach - sala widowiskowa.
Jak opowiada sama Pani Zofia, pamięta, że od dziecka zabraniano dzieciom bawić się w okolicach opuszczonego kościoła, który służył za magazyn. "Mówiono, że to niemieckie, obce i czekano, aż się zawali, żeby zrobić tam parking. Wstyd mi za wszystkich, którzy doprowadzili świątynię do takiego stanu. (...) Coś trzeba zostawić potomnym. Po prostu mamy obowiązek ratować, co się da, przez szacunek dla tych, którzy tu kiedyś mieszkali".
Cały artykuł o Pani Zofii można przeczytać tutaj link.










Cmentarz
Cmentarzem parafialnym kościoła w Wojcieszycach również się zainteresowano. Cmentarz, który założono w 1841 roku i w którym do roku 1945 pochowano około 1 tys. wiernych należy obecnie do proboszcza miejscowej parafii katolickiej. Teren porośnięty był gęstą, bujną roślinnością. W 2000 roku proboszcz postanowił uporządkować cmentarz, jednak uprzątnięto tutaj stanowczo zbyt dużo! Wykarczowano roślinność i usunięto praktycznie wszystkie nagrobki. Pozostawiono jedynie trzy kaplice grobowe oraz płytę nagrobną ostatniego proboszcza kościoła ewangelickiego w Wojcieszycach - Heinricha Zelera (1866-1941). W akcję przekształcania cmentarza w Park Pokoju włączono działaczy Towarzystwa Przyjaciół Wojcieszyc oraz przedwojennych mieszkańców wsi, którzy obecnie mieszkają w Niemczech. Teren oczyszczono z "gruzu" i wyrównano, posiano trawę. Na samym środku postawiono kilkumetrowy drewniany krzyż, pod którym ustawiono granitowy głaz z tablicą upamiętniającą te zdarzenie, które nazwano "pojednaniem polsko-niemieckim". Zamieszczono również napis w języku polskim i niemieckim "nie umarł, kto żyje w pamięci bliskich" oraz wizerunek dwóch uściśniętych dłoni pod nazwą miejscowości. 

Trzy lata później na środkowej kaplicy grobowej zamieszczono tablicę w języku polskim i niemieckim o następującej treści: "Ten „Park Pokoju” został otwarty we wrześniu 2003 r. na terenie byłego cmentarza ewangelickiego. Niech będzie on symbolem pojednania na drodze pokoju i porozumienia. „Błogosławieni pokój czyniący”, E. Mateusza 5.9".













Płyta nagrobna ostatniego pastora ewangelickiego w Wojcieszycach Heinricha Zelera (1866-1941)


 Pozostałości po płytach nagrobnych



Kościół przed remontem for. Grzegorz Tkaczyk


W środkowej części pocztówki przedstawiony został wizerunek kościoła ewangelickiego
http://dolny-slask.org.pl/978125,foto.html


Wnętrze kościoła ewangelickiego w Wojcieszycach
http://dolnoslaskie.fotopolska.eu/537512,foto.html?o=b25693

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz